Turnus rehabilitacyjny, dzień 2, 1.05.09

Dzień 2
Obudziłam się przed 6, przez zimno i tuptanie . Dzieci już nie śpią. Siedzę trzymając laptopa na kolanach. Jeszcze chwila i dam im zadania, by nie miały nudno. Posprzątać pokój, umyć zęby. Dla nas, zwykłych ludzi, wszystko to jest oczywiste, dla nich – niekoniecznie.
***
Tak na dobra sprawę, nie robiłam dziś nic meczącego. Siedziałam na ławce. Po obiedzie wróciłam ledwo żywa. Mieć oczy wokół głowy to nie taka prosta sprawa,tym bardziej, że na placu zabaw znajdują się nie tylko nasze dzieci, lecz także te z innych turnusów. Chłopaki podkochują się w każdej ze studentek, co przynosi nam niezły ubaw, kiedy co chwilę proponują rożnego rodzaju pomoc. „Dżentelmeni”:)
(…)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s