Turnus rehabilitacyjny, dzień 7, 6.05.09

Dzień 7

Cisza nocna nie ma już żadnego znaczenia. Chłopaki wchodzą rano do pokojów dziewczynom, które w tym czasie się przebierają. T. pytany dlaczego, odpowiada, że pani K. kazała. Owszem, miał czasem przychodzić budzić age, ale tylko w krytycznej sytuacji, gdy go zawołam. W takim razie nie mam tu nic do gadania, bo przecież ‚ pani K. mówiła’. Interwencja musiała wyjść od niej. Zgłosiłam to. W oczach T. jestem wielką suką i kablem. Źle się z tym czuje, ale inaczej nie można było tego załatwić, skoro wchodzi wszystkim rano do pokoju, a do mojego i N. o każdej porze jak do siebie. Pani K. i pan T. porozmawiali z nim, zresztą sama przy tym byłam. Wściekł się bardzo i powiedział, że już nigdy do A. nie zajrzy, na co odparłam, że poradzę sobie sama.
T. wydaje się być spokojny. Nie mogłyśmy uwierzyć, ze kiedyś potrafił w furii rzucać krzesłami. Teraz wierzymy widząc jego lamenty.
***
Idąc na śniadanie usłyszałam od 5 – latka nienawistnie rzucone do kolegi ‚Żamknij się’. Chłopczyk wygląda jak mały Dexter. Musiałam pokazać mu palcem, że tak nie wolno robić. Nie mówi się w ten sposób ani do kolegów ani do starszych. Oburzył się strasznie.
***
Po obiedzie byliśmy na drobnych zakupach. O 17;30 wychowawcy zaplanowali konkursy i rebusy dla dzieciaków. Wtedy dokładnie wyszło jak upośledzenie odbija się na rożnych zdolnościach. Moja A. ma m.in.zaburzenia motoryki małej. Mocno ściska długopis, gdy pisze. Ma 16 lat a wszystkie jej litery wyglądają jak niedokończone ‚o’. Nikt, naprawdę nikt mi nie powie, że jest upośledzona umiarkowanie. twierdzimy, że znacznie.
***
Dzisiaj ja i N. dostałyśmy od K. i M. kwiaty. Cieszyłyśmy się jak dzieci. Wczoraj pytały czy za rok też pojedziemy na turnus. Jesteśmy strasznie zadowolone:) Ponadto M. i E. bardzo się przede mną otwarły. Zwierzają mi się codziennie którzy chłopacy im się podobają i takie tam. Przeprowadziłam profilaktykę mówiąc E., że ma się nie całować z żadnym ze swoich 3 chłopaków, bo wtedy zobaczy który będzie najdłużej czekał i w ten sposób wybierze najlepszego.
***
Przedwczoraj przeprowadziłam profilaktykę nikotynową pokazując 13-letniej O. obrzydliwe twarze kobiet palących. Jedna miała usta na całą twarz, druga dziurę w szyi. O. potrząsała się do dziś na myśl samą:P
***
Wiem jedno, w momencie, kiedy podopieczni zaczynają nas traktować jak koleżanki znika dyscyplina i respekt. Na szczęście u mnie do tego nie doszło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s