Turnus rehabilitacyjny, dzień 11, 10.05.09

Dzień 11

Leje jak z cebra. Nie jest łatwo zając czymś dzieci w taka pogodę. Nie mogą wyjść nawet na dwór. Sprzątały pokoje i graja teraz w chińczyka czy warcaby.
***
Rozjaśniło się. M. i E. chciały iść z A. nad jeziorko. O. i K. także. Skoro więc jest ich 4 ja idę jako opiekunka, a N. zostaje z resztą. M. miała straszne humory; ‚jak z panią to ja nie idę!’ – rzuciła mi w twarz. Powiedziałam, że może wiec zostać w ośrodku. 3 wychowawców na 15 chlopakow i 4 dziewczyny to zdecydowanie za mało. Musiałam wybrać się z nimi w takim przypadku. Bunt osiemnastolatki. Widać, zdarza się także u upośledzonych umiarkowanie. Pyskowała coś pod nosem, ale głośno słowa nie powiedziała. Przypomniałam, że nie chce słyszeć żadnej dyskusji i jestem zdolna dawać kary. Spasowała.
***
Zawsze uczono nas, że trzeba dawać więcej nagród niż kar. To prawda, dajemy nagrody w postaci zainteresowania, pochwalenia, uśmiechu. jednakże kary są nieuniknione. Nie jest łatwo znaleźć karę adekwatna do czynu. Wolimy więc wzajemnie konsultować się z N., by nie przesadzić, ani nie pobłażać. Ja już ich nie muszę w zasadzie stosować. Dziewczyny mnie słuchają. Wiedzą, że nie rzucam słów na wiatr. I bardzo dobrze! Na początku M. i E. nie chciały nic jeść. No tak, w końcu się odchudzają. Maja zadatki na anorektyczki. Chwaliły się nieraz, że potrafią wytrzymać ileś dni jedząc tylko śniadanie i nic poza tym. Teraz wiedzą, że będziemy siedzieć tak długo przy stole, aż wszystkiego nie zjedzą. I już nie słyszę słów protestu.
***
My, zdrowi ludzie dobrze wiemy, co trzeba robić pod prysznicem, jak robić pranie. Niektóre dzieci nie maja o tym zielonego pojęcia. Dziewczynom trzeba po kolei wymieniać, by umyły nogi, brzuch twarz, by zmieniały podpaskę. Aga nawet do końca nie umie jej zakładać. Tak, jak mówili. Muszę być tu matką i ojcem. Dawkuje im leki, dysponuje wszystkimi pieniędzmi. Przypominam o tym, by myc ręce przed posiłkiem, myć zęby po jego skończeniu. Te dzieci nie są zupełnie tego nauczone. W domu głównie dominuje zaniedbanie. Muszę myśleć za nie.
***
A. była dzisiaj grzeczna. Jest taka kochana, kiedy nie ma ataku furii. O 17 wychowawcy zorganizowali wspólne śpiewanie i tak słychać ją było z drugiego pietra na parterze.
***
O. znalazła sobie nowego chłopaka. Ona ma 12 lat, on 24. O. jest uświadomiona w sprawach seksu, ale nie potrafi odnieść tego do siebie. Chłopak wysoki, postawny, wyglądający na całkiem zdrowego może to wykorzystać. Nieustannie trzeba jej pilnować. Z prędkością światła O. potrafi się zgubić i uciec w siną dal. Kosztuje nas to dużo nerwów. O. wychowywana jest bezstresowo w każdym tego słowa znaczeniu. Matka puszcza ją samopas. Ma dopiero 12 lat, a już przeżyła 2 wypadki samochodowe. Ma przecież swoich kumpli. Chłopczyca. Zawsze ona jedna i wianuszek chlopakow. Olka jest agresywna i niesamowicie wulgarna. Przekleństwa są u niej prawie jak przecinki. Z pięściami rzuca się nawet na większych od siebie. Szczyci się tym bardzo. Codziennie całuje się z innym chłopakiem. Już teraz to wiemy; za 3 lata będzie to wielkie szmacisko. Alkohol, dragi. Tak, Olka urodziła się z zespołem nikotynowym. Już nie raz przyznawała się do kontaktu z papierosami. I co my mamy z tym zrobić? To nie takie kolorowe jak nas uczą na studiach. Nie możemy zrobić nic. Nie zrobimy matce alkoholiczce wykładu o wychowaniu. Nie zmusimy O. do tego, by zostawała w domu zamiast szlajać się dniami i nocami. Z jakiego powodu ma tam być? przecież ją tam biją. ‚Gnijący świat!’.
***
E. dzisiaj pytała czy będę ja odwiedzać w szkole, bardzo by chciała. Tak, mamy zamiar z N. przychodzić tam raz w miesiącu. E. przywiązała się na swój sposób do mnie, szła pod rękę na spacer, była zazdrosna, kiedy lukasz coś do mnie mówił. ‚To jest moja pani!’ – odganiała go.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s