Wychowawczy Ośrodek Socjoterapii

Dziś w ramach zajęć byliśmy za miastem w Wychowawczym Ośrodku Socjoterapii w Przytoku. Trafiają tam młodociani niedostosowani społecznie lub wykolejeni za wyrokiem sądu lub na prośbę rodziców(którym właśnie sąd radzi tak postąpić).
Kiedy weszłyśmy do budynku po korytarzach biegali chłopcy z podstawówki. Niektórzy byli starsi, bo powtarzali klasy. Krzyczeli:
– ” dziwki przyszły”
– „nowe suczki, patrzcie!”
– „ale bym cię przeleciał” itd
Przypomniały mi się sceny z filmów o więzieniu i świeżakach.
Ja zareagowałam normalnie. (…)
Przeprowadzałam zajęcia integracyjne razem z (…) 8-osobowej grupie. W tym dwie dziewczyny ( nie lepsze niż chłopacy)
Przekleństwa, zaczepki, szturchanie, krzyczenie, nie mówienie pojedynczo, lecz wszyscy naraz – na porządku dziennym.
Często poruszanie tematy wśród młodych: seks, wódka, palenie wszystkiego, bicie, zabijanie.
To była 6 klasa.
Ogarnęłyśmy z (…) sytuację. Jednak w takiej grupie perfekcyjnie być nie może. Nie możemy oczekiwać, że będą siedzieć spokojnie na krzesłach, szanować siebie jak nigdy. Nawet ich wychowawca (facet!) nie potrafił nad nimi zapanować. Jako tako sukces; przeprowadziłyśmy wszystkie ćwiczenia – z taką młodzieżą to już coś. Narzekali, ale potem krzyczeli „paniiii, nie idź, paniiii zostań”.
Sądzę, że mam do takich spraw dystans. Chłodnym okiem na to patrzę. Nie panikuję, nie szokuje mnie to, co naprawdę dzieje się na świecie.

Dzieci.
Jeszcze dzieci
z wielotonowym bagażem doświadczeń, z ukrytym pod grubym pancerzem agresji i gniewu, cierpieniem. Jak potoczy się ich los?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s