Sekwencje sensoryczne

Wczoraj byłam na terapii K. Tym razem stałam za nim. Zdarzało mu się rozróżniać kolory, ale przed nim jeszcze wiele lat ciężkiej pracy. Nie było tak prosto jak zazwyczaj, stawiał opory. Miał za zadanie ułożyć tory od pociągu. Moja rola polega na wspomaganiu, czyli kierowaniu jego rąk tak, by zrobił to, o co się go prosi. Spinał się przy tym cały. Jego ręce jakby dostały skurczu, nie mogłam zrobić nic. Terapeutka mówiła mi kiedyś, że początkowo sama była osobą wspomagającą i to nie jest łatwy fach.
Mały pacnął mój brzuch łapką, taka mała zaczepka. To dobrze, że w odróżnieniu od większości dzieci autystycznych wchodzi w relacje z innymi.
Dostałam sekwencje zlecone K. Sekwencje to zestaw ćwiczeń, które autyści muszą wykonywać, by uwrażliwić bądź odwrażliwić swoje ciało. Kacper cierpi na pierwszą przypadłość. Będę chodzić do niego do domu. Powiedziałam rodzicom, pytali co studiuję itd. Chyba się trochę boją, że nie mam długoletniego doświadczenia, a będzie mi powierzone tak ważne zadanie. Wcale im się nie dziwię.
Sekwencje mają po kilka sekund. Nie można zmieniać ich biegu, czasu trwania. Będziemy wspólnie z chłopczykiem raczkować, ugniatać rączki, kulać się w zawiniętym kocu itp. Brzmi jak zabawa, ale ja muszę Kacperka nauczyć dyscypliny, on musi słuchać. Tylko wtedy to wszystko przynosi rezultaty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s