Szkoła specjalna

Dziś znów byłam w Szkole Specjalnej. Musiałam zebrać informacje o terenie badań. Rozmawiałam z panem (…) – moim autorytetem w dziedzinie psychologii i pedagogiki.
Dowiedziałam się, że w wyposażeniu szkoły jest sala doświadczania świata. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Pan (…) spytał terapeutki czy może ją mi zaprezentować i zgodziła się. Weszłam i od razu poczułam przypływ świetnego humoru, bo zobaczyłam miliony kolorowych światełek w ciemnym pokoju! 🙂 Coś niesamowitego. Dzieci mają tam możliwość owijania się w świecące nity, mówienia do mikrofonu i zauważania swojej tonacji głosu za pomocą kolorowych światełek. Jest tam także łóżko wodne, basen z piłeczkami i masa innych ciekawych rzeczy. Sama miałam ochotę się bawić! Dzieci przychodzą tam najczęściej raz w tygodniu, celem jest uwrażliwianie ciała, bądź zainteresowanie, wzbudzenie ciekawości poznawczej dla osób z głębszymi upośledzeniami.

Poza tym zagadał mnie dzisiaj (…) . Pytał czy jadę na obóz. Kto by pomyślał, że nastolatek, któremu dużo razy zwracałam uwagę za złe zachowanie  będzie chciał, bym była jego opiekunką. Niestety, stety, pod swoim skrzydłem będę mieć znów dziewczynki. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s