Praktyki w gimnazjum – dzień trzynasty

W czwartek prowadziłam zajęcia o wzmacnianiu poczucia
własnej wartości – był to najczęściej wybierany przez wychowawców temat. Bardzo
ładnie pan L. Zapowiedział mnie i zaznaczył, że od nich zależy czy skorzystają
z tych zajęć czy nie. Grupa była bardzo przyjemna, ale kilka rozrabiaków
musiałam mieć cały czas na oku. Podobało mi się, że nauczyciele liczą się także
z moim zdaniem i nie obalają mojego autorytetu, który jest ważny przy
prowadzeniu lekcji.
***
Na przerwie przyszła do nas zapłakana dziewczyna. Powiedziała, że już
psychicznie nie może wytrzymać z szykanującą ją koleżanką z klasy. Podchodziło
to momentami pod builing. Zawołałyśmy więc K., by się tłumaczyła. Buntownicza,
lekceważąca. Zrobiłyśmy im pogadankę o tym, że uwielbiać się nie muszą, ale
przyjemną atmosferę w klasie mogą zachować. Pani pedagog już miała je odprawić,
kiedy spytałam o to, co gdzieś usłyszałam między wierszami: o co chodzi z
zakładaniem sznura na szyję? K. Myśli o samobójstwie. Pocięła się. Wydało się.
Przyczyną są problemy w domu; matka nieustannie kłóci się z ojczymem. Ta z
pozoru twarda, nienawidząca młoda osóbka rozpłakała się przy nas potwierdzając
jak bardzo jest jej ciężko. Zupełnie zmieniłam ton głosu. Ma z ojczymem
tajemnice, obnosi się ze swoją seksualnością. Chowa oczy pod burzą włosów,
unika kontaktu wzrokowego. Podejrzewamy molestowanie. Odprowadziłam ją do
łazienki i do sali. Poklepałam po ramieniu. Tak dobrze wiem, co czuje.

„Nie ma na ziemi sytuacji bez wyjścia”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s