Drugi dzień turnusu (9.5.2010)

Jedna z dziewczyn zsikała się w nocy, rozrzuciła wszystkie kołdry. Wokół niej znajdowało się mnóstwo kawałków bibuły. Cięła je bez ustanku. Pochwaliła się, że umyła głowę. Miała tego nie robić, bo nie umie nawet nałożyć szamponu. Ma znaczne upośledzenie, totalnie nie rozumie konsekwencji, np choroby. Nawet jeśli coś obieca, nie pamięta.
***

Rozdzielałam chłopaków, bo prawie się pobili. Sms-y zazdrość i takie tam. Tłumaczyłam, pogodzili się. Potem prowadziłam mediacje z czwórką skłóconych. Wszyscy się pogodzili. Przeżyliśmy bez rękoczynu. Adrenalina? Ogromna. Teraz, gdy już leżę w łóżku, uśmiecham się tylko.
***
Nie jestem taka nadgorliwa, jak w tamtym roku. Wcześniej nie odstępowałam dziewczyn na krok, teraz mam do nich zaufanie. Nawet same mi oddają telefony przez 22.
***
(…) Nie umie umyć zębów, zmienić podpaski, umyć się pod prysznicem. Nic. Choroba sieroca, agresja, labilność emocjonalna, zaburzenia motoryki małej, dużej, problemy z mówieniem itp. Jest po prostu hardcorem. W tamtym roku biła, gryzła, szczypała.
***
(…)
Poznałam tutejszego instruktora kulturalno – oświatowego (k-o). Dba o jakość programu, organizuje cały wolny czas, imprezy, sportowe zawody. Zamierzam podglądać jego pracę, bo sama takową zdobyłam w czasie zbliżających się wakacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s