12 dzień turnusu (19.5.10)

(…) dziś 40 minut miała atak furii. Chciałam ratować ją od uderzenia się głową w kaloryfer. Pociągnęła mnie za włosy tak, że cała moja głowa poleciała do tyłu. Czułam jak wyrywają mi się cebulki włosów.

***

Chwała panu T., że ogłosił przymusowy odpoczynek poobiedzie. Nie mam mocy, ledwo żyję. Jestem skrajnie zmęczona.

***

 (…) popełnia dużo rażących błędów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s