Baza druga – Jarosławiec

Po dwóch tygodniach niespodziewanie delegowali mnie doJarosławca. Wcześniej była mowa o Rewalu, dopiero czekając w deszczu zrozładowaną komórką w Międzyzdrojach dowiedziałam się o zmianie planów. Tymsposobem jechałam 24 godziny – od 18 do 18. Miałam 7 przesiadek – PKS, PKP itp.To była najgorsza podróż w moim życiu.

Bałam się cholernie, bo słyszałam wiele złych zdań na temattej bazy. I faktycznie. Codziennie czułam lęk ( nie mogę napisać przed kim). Podczas pobytu tam miałam bardzo dużo nerwów także ztego powodu, że wychowawcy dużo gadali za plecami. Nieustannie się uczęwytwarzać wokół siebie tarczę, by to wszystko się odbijało.

Miałam pod sobą 13 grup młodzieży w wieku 16-21 lat, a więcniektórzy z nich byli w moim wieku. Mimo tego zawsze trzeba pamiętać o granicy.W moich relacjach z tymi młodymi ludźmi została ona zachowana. Większość miałajuż wyroki sądowe, kuratorów. Mieszkali w rodzinach dysfunkcyjnych lub zostaliz nich wyrwani. Na tym turnusie było wszystko: alkohol, seks i narkotyki,zaburzenia emocjonalne, łaknienia, próba samobójcza. Tak naprawdę bezprzyłapania kogoś na gorącym uczynku mało mogliśmy zrobić. 4 osoby zostaływydalone z kolonii. Mimo tego wszystkiego młodzież była naprawdę świetna. Jużwiem na pewno, że chcę w życiu pracować z młodzieżą z problemami. :- )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s