Baza trzecia – Rewal

Trzecie miejsce, do którego zostałam wydelegowana znajdowało się stosunkowo niedaleko Jarosławca – w Rewalu. Było tam obecnie jakieś 10 turnusów, 24 grupy (ok. 360 kolonistów). Na szczęście nie byłam jedyną instruktorką k-o. Były nas dwie. Niestety, przy tak dużej liczbie dzieci i młodzieży nie sposób było wszystkich poznać, z wszystkimi porozmawiać. Nie mniej, wgryzłam się w ten ogromny, wielki system pracy. Były tam 2 specyficzne grupy, podobno nie do ujarzmienia. Zdiagnozowane ADHD i cała masa innych zaburzeń. Złapanie z nimi dobrego kontaktu i utrzymanie dyscypliny na zajęciach traktuję jako sukces pedagogiczny. (Nawet od tych wstrętnych, agresywnych, przeklinających, bijących dostałam laurki. Kto by pomyślał?)
🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s