Wolontariacko, okazjonalnie

Dziecko jest chodzącym
cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.” – Phil Bosmans

W piątek byłam na wolontariacie w przedszkolu. Polegał na
tym, że mieliśmy pomóc przetransportować wszystkie dzieci do filharmonii, gdzie
miały próbę  uroczystości z okazji
35-lecia przedszkola. Pomagaliśmy im się ubierać, prowadziliśmy za rączki do
autobusu MZK. Dzieciaki są wspaniałe. Obcowanie z nimi sprawia mi radość, a i
zawsze warto się dowiedzieć, że jeden z chłopców „zjadł kiedyś gila”, hehe.

Poza tym spotkałam mamę K. – chłopczyka, który ma
zdiagnozowany autyzm. W tamtym roku akademickim chodziłam do niego na terapię
jako osoba wspomagająca. Bardzo się ucieszyłam, że mogłam porozmawiać z mamą i
przywitać się ze „starszakiem”.

W środę uroczystość, nie mogę się doczekać! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s