‚Sala samobójców’ w reżyserii Jana Komasy

Po ciężkim, środowym dniu postanowiłam udać się do kina na popularny ostatnio polski film „Sala samobójców w reżyserii Jana Komasy. Głównym bohaterem jest Dominik (Jakub Gierszał) uczący się w klasie maturalnej, który pochodzi z bardzo zamożnej, znaczącej rodziny.
Na skutek eksperymentowania dochodzi do wniosku, że jest homoseksualistą, co zupełnie wykracza poza wszelkie oczekiwania rodziców (Agata Kulesza; Krzysztof Pieczyński).
Za pomocą internetu poznaje Sylwię (Roma Gąsiorowska), z własnego wyboru od 3 lat nie wykraczającą poza granice własnego pokoju. Dziewczyna marzy o samobójstwie, samookalecza się i wciąga Dominika do wirtualnego świata, który również jego zaczyna interesować bardziej niż realny.
Młodzieniec ulega manipulacji: przestaje chodzić do szkoły i ruszać się z miejsca. Zdobywa od niekompetentnego psychiatry leki (rola psychiatry jest ogromnie pomylona z rolą psychoterapeuty). Chce przekazać je Sylwii, by dopięła swego. Ostatecznie sam targa się na swoje życie. Walka rodziców okazała się bezskuteczna.
*
Fabuła jest bardzo ciekawa i według mnie dobrze zbudowana. Zwraca uwagę na takie problemy jak kształtowanie się tożsamości seksualnej, brak emocjonalnego wsparcia ze strony rodziny, stawianie czoła wysokim wymaganiom otoczenia, niemożność odnalezienia się w grupie rówieśniczej.
Za dużo jest natomiast animacji, co mogłoby być powodem zwątpienia w wiarygodność scen. Niektóre aspekty są zbyt mało uwydatnione – np. samookaleczanie się – Sylwia po kilku latach robienia tego nie miałaby jednej blizny.
Sama skupiłabym się bardziej na mechanizmach kierujących zachowaniem ludzi w tego typu zdarzeniach. Nie mniej jednak, polecam! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s