Dzień dwunasty (22.05)

Jeszcze dziś i jutro. We wtorek po
śniadaniu wyjazd. Wszyscy nie możemy się doczekać. Jesteśmy tym wszystkim zmęczeni.

*

Mały tak mnie kopnął w brzuch, że się
przewróciłam. Podobno cała pobladłam. To stało się chyba nawet dwa razy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s