Dzień pierwszy kolonii (20.07.2011)

Mój bezpieczny autobus nie przyjechał. Pełna obaw wsiadłam po 3 godzinach do nocnego pociągu z gazem
pieprzowym w ręce i pojechałam.  Na szczęście bez zbędnych
ekscesów. Po prawie 12 godzinach drogi znalazłam się w Kołobrzegu.
Poznałam kierowniczkę – zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.
Uwielbiam ludzi, którzy mówią wprost o tym, co myślą! : -)

Ośrodek mieści 300 kolonistów,
myślałam, że będę mieć tylu pod sobą jak rok temu, ale na
szczęście kolonia jest mini, mini, mini : -) 30 uczestników, 3
wychowawców i jeszcze dojedzie instruktor sportowy. Spotkałam
kierownika z tamtego roku, porozmawialiśmy, powspominaliśmy,
najprawdopodobniej będzie mi dane jeszcze z nim w tym sezonie
pracować!

Koloniści głównie w wieku
gimnazjalnym, a to moja ulubiona grupa wiekowa : -) 20 dziewczyn, 10
chłopaków, żyć nie umierać. Od razu po przyjeździe poznałam
współlokatorki z kadry, fajne dziewczyny, dogadałyśmy się,
później poszliśmy zwiedzać miasto. Po południu prowadziłam
zabawy na poznanie imion i integracyjne. Jestem niesamowicie mile
zaskoczona, bawili się przy tym naprawdę świetnie! A wydawali się
być tacy mało kreatywni, hehe! Złapałam z nimi kontakt i widzę,
że oni do mnie też często coś mówią : -) O to chodzi : -)
Kocham tą pracę! : -)

Jedna uwaga do wpisu “Dzień pierwszy kolonii (20.07.2011)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s