Dzień dziesiąty (29.07.2011) cz.1

Wczoraj było kuratorium, dziś sanepid. Na koloniach zdarzają się takie kontrole, najczęściej niezapowiedziane. Wówczas kierownik ma za zadanie okazać wszystkie dokumenty kadry, książeczki sanepidowskie itp. Pod ostrzałem jest kuchnia, ośrodek itd. Generalnie nic ciekawego.
Czekam właśnie na kolejny turnus. Na szczęście, nie mam kilku naraz jak bywało w tamtym roku. Mogę zatem poznać więcej kolonistów, złapać lepszy kontakt.
Czas pokaże – raz kolejny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s