KONTRAKT GRUPOWY. Dzień trzynasty (1.08.2011)

Kontrakt grupowy zawiera się z każdą grupą z osobna lub tak, jak nam się udało 3 dni wcześniej, ze wszystkimi czterema naraz. To nie ja narzucam im zasady. Proszę o to, by sami je wymyślali. Omawiamy je, czy warto jest wzajemnie się szanować? Dlaczego? Itd.
Zadanie nie jest łatwe. Prawidłowy kontrakt to nie zakazy (np. przeklinania), lecz nakazy, przyzwolenia -> wyrażamy się kulturalnie. Wspólnie staramy się wszystkie zdania zaczynające się od ‚nie’ zamienić na ‚tak’, ponieważ te pierwsze najczęściej wywołują odwrotny efekt, młodzież je łamie.
Oczywiście, mamy nad wszystkim nadzór, sami dopytujemy, gdy uważamy, że jeszcze coś tam powinno się znaleźć. Pamiętamy, że liczba zadań musi być optymalna, adekwatna do każdej grupy.
Na końcu każdy podpisuje się pod kontraktem sporządzonym na wielkim arkuszu swoim imieniem i nazwiskiem, łącznie z wychowawcami, instruktorami i resztą kadry. Co to ma na celu?
Za każdym razem, gdy zasada została złamana, odwołujemy się do kontraktu. Np. ‚Pamiętasz? Podpisywałeś się imieniem i nazwiskiem pod punktem, że będziemy dbać o czystość?’ Powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie przynosi często spodziewane efekty.
Oczywiście, nie mam tutaj na myśli, że wszystko jest pięknie i cudownie, wszyscy, jak jeden mąż przestrzegają regulaminów, ale właśnie grupowy kontrakt jest fundamentem współpracy, zarówno kolonistów, jak i kadry.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s