O tym jak pokochałam książki i dlaczego warto czytać

Odkąd pamiętam, już w szkole podstawowej wszyscy mówili, że warto czytać książki. Jeszcze wtedy nie miałam zielonego pojęcia dlaczego. Pierwsza lektura szkolna „Czarna owieczka” nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia, jak i kolejne narzucone przez system edukacji pozycje bibliograficzne.

Później pojechałam na wakacje do rodziny i zauważyłam, że w każdym pokoju książek jest strasznie sporo, więc zaczęłam się zastanawiać o co w tym chodzi. Zaczęłam kilka z nich i nawet sama już nie pamiętam czy je skończyłam. Gwoli ścisłości – lektury szkolne czytałam, żeby nie było.

Aż w końcu, gdy miałam dokładnie lat 13 popularność zdobywał znany niemal wszystkim Harry Potter i w zasadzie od niego zaczęła się moja przygoda z książkami. Pierwszej części nie przeczytałam, bo wyznaję zasadę; „po obejrzeniu ekranizacji filmowej nie czytam książki, chyba, że na odwrót”. Tak zaczęła się moja wielka pasja, bo czytałam kolejne jego epizody nawet po 9 godzin dziennie. Wtedy zauważyłam, że potrafię całkowicie wyłączać się, koncentrując uwagę tylko na jednej czynności. Obok mnie zawsze włączony był telewizor i wszyscy domownicy prowadzili głośne konwersacje. Przekonałam się, że pogrążona w lekturach, nawet tego nie słyszę.

Potem zaczęłam sięgać po inne powieści fantasy, aż w końcu na studiach pedagogicznych wpadłam w całkowitą fascynację literaturą popularno-naukową z zakresu głównie psychologii klinicznej i wszelkich problemów związanych z problematyką ludzkiej psychiki. Czytałam kilkadziesiąt razy więcej książek niż zadawali nam wykładowcy.

W 2009 roku założyłam blog powolanie-i-pasja.blog.onet.pl (pamiętacie go jeszcze?), na którym umieszczałam pamiętniki z pracy z trudną młodzieżą, z osobami z niepełnosprawnościami, autyzmem etc. Doszłam pewnego dnia do wniosku, że warto zapamiętać także książki, które czytuję, więc zaczęłam publikować opinie na ich temat. Z początku krótkie i skromne, lecz później coraz bardziej odważne.

1 kwietnia 2011 roku nawiązał ze mną kontakt Grzegorz z Państwowego Wydawnictwa Naukowego PWN i tak zaczęła się nasza wspaniała współpraca! W zamian za czytanie naprawdę niesamowitych książek publikowałam ich recenzje na swoim blogu, a później na obecnej stronie internetowej www.iwonaturzanska.pl  Bardzo dobrze wspominam ten okres, który trwał ponad 1,5 roku. Swoją drogą dzięki książkom i także o książkach miałam możliwość pisać także w dziale Świat wg Iwony na stronie mojego miasta rodzinnego gostyn24. oraz jako ekspert na stronie hrnews.pl

Książki są dla mnie bardzo ważne w życiu. Z tego też powodu  kilka lat temu skończyłam kurs szybkiego czytania. I choć wspaniale jest czytać 500-600 słów na minutę to szczerze mówiąc, od tamtego czasu, naprawdę nabrałam niechęci do czytania. Całkowicie odebrałam sobie radość rozmyślania nad tekstem, bo zaraz po kursie pochłaniałam przez ileś tygodni co najmniej jedną książkę dziennie, więc jakie to wyzwanie? No nic, przymusiłam swoje oczy, by znów czytały normalnie, a i tak sądzę, że jest to szybciej niż przeciętnie.

Dlaczego warto czytać książki?

  1. Rozwija się Twoja wiedza, masz szansę docierać do nowych informacji, sposobu postrzegania świata, innych punktów widzenia
  2. Zatapiając się w lekturze, miło spędzasz czas
  3. Rozwija się Twoje słownictwo
  4. Masz szansę poznawać ludzkie biografie, co może prowadzić do rozwoju Twojego systemu wartości, wglądu w siebie, refleksji nad życiem
  5. Niesamowicie budujesz swoją wyobraźnię, co ma wpływ na kreatywność
  6. Stymulujesz się poznawczo i intelektualnie, poprawiasz swoją koncentrację i pamięć
  7. Zyskujesz inspirację do robienia rzeczy nowych, myślenia w sposób, w jaki nigdy dotąd tego nie robiłeś
  8. Podejmujesz wyzwania, czyż nie zdarzyło Ci się właśnie w ten sposób traktować książki, która nie była prosta do zrozumienia lub miała bardzo dużo stron?

Czym Ty uzupełniłbyś tą listę? Czy także lubisz czytać? Jacy są Twoi ulubieni pisarze?

Moi to niewątpliwie Susan Forward, Paulo Coelho i Beata Pawlikowska.

Jaka była najważniejsza książka w Twoim życiu? I jaką wyniosłeś z niej myśl? Ja do końca życia będę pamiętać książkę M. Storch „Tęsknota silnej kobiety za silnym mężczyzną”, po której zrozumiałam m.in., że niekiedy trzeba w tej całej swojej sile zobaczyć słabość małej dziewczynki oraz książkę „Być człowiekiem” Phila Bosmansa, która miała największy wkład w moje postrzeganie zjawiska samotności.

Mam nadzieję, że dla każdego z Was chociaż jedna pozycja książkowa miała głębszy sens, który wywarł wpływ na Wasze życie.

Prawie wszystkie ksiązki, które przeczytałam w życiu wraz z ocenami są dostępne powyżej w zakładce <POLECANE KSIĄŻKI> 🙂

Jedna uwaga do wpisu “O tym jak pokochałam książki i dlaczego warto czytać

  1. Jak to się stało, że przeoczyłam ten wpis? 🙂 Jak powrót do Polski minął?

    Widzisz… Piszesz o książkach, a ja właśnie nad moim czytelnictwem rozmyślałam – u mnie „królują” książki popularno-naukowe i o rozwoju duchowym. Przeraża mnie to, ile interesujących mnie książek czeka w kolejce.

    Miło jest znać Twoją historię książkową. I nie ukrywam, że kilka razy wracałam do zdania: „Czytałam kilkadziesiąt razy więcej książek niż zadawali nam wykładowcy.”, aby się upewnić, czy dobrze przeczytałam. 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s