Indywidualne przyczyny zaburzeń odżywiania

Wcześniej pisałam Wam jak wiele jest przyczyn zaburzeń odżywiania leżących na zewnątrz osoby – ze strony rodziców, kolegów i koleżanek <TUTAJ>. Dziś dowiemy się jakie są przyczyny leżące wewnątrz człowieka.

Indywidualne przyczyny zaburzeń odżywiania:

  • Ogólny brak akceptacji siebie – jak się okazuje, pod płaszczem nie lubienia swoich np. ud, brzucha czy pupy, które są uważane za grube, kryje się nienawiść do samej siebie, do całej osoby. Może być to spowodowane traumatycznymi doświadczeniami sprzed wielu lat. A zatem trzeba pracować nad akceptacją swojej osoby, a nie nad wysmukleniem nóg, bo to nic nie zmieni.
  • Traumatyczne przeżycia – nieumiejętne radzenie sobie z nimi może doprowadzić do samokatowania się odchudzaniem czy wręcz zażeraniem się.
  • BMI – bardzo często, kiedy wskaźnik BMI pokazuje nadwagę lub prawie nadwagę, osoba zaczyna się odchudzać, co może prowadzić do zaburzeń odżywiania.
  • Status ekonomiczny – wśród osób o wysokim statusie ekonomicznym i np. wśród gwiazd Hollywoodu temat odchudzania i szczupłości jest na porządku dziennym, co może zachęcać funkcjonującą tam osobę do zrzucania kilogramów, nawet, gdy nie jest to konieczne.
  • Anomalie na poziomie genów – jest to związane z przekazywaniem serotoniny i dopaminy, tj. hormonów odpowiedzialnych za nasze dobre samopoczucie
  • Zaburzona fizjologia stresu
  • Nieprawidłowe funkcjonowanie ośrodków głodu/sytości w podwzgórzu – anorektyczkom często zdarza się w ogóle nie czuć głodu, a bulimiczki zazwyczaj nie czują w ogóle sytości, nawet po zjedzeniu dawki przekraczającej kilkakrotnie normę dzienną.
  • Zaburzenia funkcjonowania w obrębie płatów czołowych – wpływają one na zachowania związane z jedzeniem.
  • Ulegnięcie wpływowi mediów – kiedyś ideałem kobiety była Marylin Monroe, dziś są to wychudzone kobiety przypominające 12-letniego chłopca. Media atakują nas reklamami o odchudzaniu, dążeniu do „idealnej” sylwetki i sposobami na to jak szybko zrzucić kilogramy. Jeśli np. nastolatka zinternalizuje to (uzna, przyjmie), to będzie wciąż dążyła do tego, by ważyć coraz mniej.
  • Inne cechy indywidualne

Zaburzenia odżywiania nie są kaprysem i fanaberią, a ich leczenie nie polega na leczeniu objawów. Nie wystarczy, że anorektyczka zacznie  jeść, a bulimiczka przestanie wymiotować. Wyżej wypisane przyczyny wskazują, że podłoże zaburzeń odżywiania jest bardzo złożone i wiele lat zajmuje wykorzenienie z głowy schematów, myśli i przekonań o czym napiszę w osobnym wpisie. Jakieś refleksje?

indywidualne-przyczyny-zaburzen-odzywiania

Literatura: Anoreksja i bulimia psychiczna : rozumienie i leczenie zaburzeń odżywiania się, red. B. Józefik || Bulimia od A do Z : kompendium wiedzy dla rodziców, nauczycieli i wychowawców, D. Mroczkowska || Zaburzenia odżywiania : poradnik dla rodziców i bliskich, D. Mroczkowska, B. Ziółkowska || Relacje rodzinne w anoreksji i bulimii psychicznej,  B. Józefik || Anoreksja, M. Starzomska || Anoreksja, bulimia, otyłość : przewodnik dla rodziców,  M. M. Jablow || Jedzenie, I. Niewiadomska, A. Kulik, A. Hajduk || Wizerunek ciała w anoreksji i bulimii psychicznej, A. Brytek-Matera, A. Rybicka-Klimczyk || Jedzenie, I. Niewiadomska || W pułapce zaburzeń odżywiania,  B. Izydorczyk || Porozmawiajmy o… : odżywianie, C. Warbrick

10 uwag do wpisu “Indywidualne przyczyny zaburzeń odżywiania

  1. Długo jeszcze potrwa (o ile w ogóle się to zmieni),żeby media nie promowały chorego odchudzania. Kobieta idealna? Skrajnie chuda – przykładem czego są modelki na pokazach mody. Niby starają się to zmienić niektórzy projektanci,ale… nie wierzę,że ot tak to się zmieni. A przecież to m.in. te modelki są wzorem dla dziewczyn,które dzięki takim wzorom popadają w zaburzenia odżywiania.

    Lubię to

    1. Masz rację, może to nigdy nie nastąpić. Media promują odchudzanie, bo przecież na tym się zarabia – sumplementy diety i takie tam. Pamiętam, że ileś lat wstecz we Włoszech zaczęli zwalniać modelki, które w określonym czasie nie przytyły do odpowiedniej wagi, by nie promować szkieletów, ale niestety nie wszędzie jest to spotykane, prawda? Dziewczyny bez dobrego kontaktu z rodzicami bardzo łatwo wpadają w takie bagno…

      Lubię to

    2. Ja uważam, że teraz z kolei nastał straszny świr na bycie fit i wysportowanym- co samo w sobie nie jest złe, ale panująca presja również prowadzi do zaburzeń. No bo przecież zaburzenia odżywiania to nie tylko waga- to przede wszystkim to, co siedzi w głowie. A niestety obserwuję kobiety na forach, które piszą o wyrzutach sumienia z powodu opuszczenia jednego treningu albo zjedzenia jednego batonika. Wyliczają ilość białka do spożycia co do jednego grama i zapotrzebowanie energetyczne z dokładnością do jednej kalorii…

      Polubione przez 1 osoba

  2. odchudzanie nigdy nie było dla mnie, a teraz jako matka trójki chudłambym w oczach gdyby nie wieczorne podjadanie. Nawet podjadaniem tego nazwać nie można, bo to żarcie, wielkie żarcie. Współczuje osobom zagubionym, wpatrzonym tylko w wygląd zewnętrzny.

    Lubię to

  3. Właśnie mam wrażenie, że u mnie jest problem z ośrodkiem głodu /sytości. Od dziecka jadłam strasznie dużo, potem była kilkuletnia „przerwa” na anoreksję bulimiczną. A teraz, gdy od ponad roku próbuję jeść normalnie i naprawdę się nie głodzę, wrócił ten nienasycony apetyt. I to nawet nie mówię o napadach kompulsywnego objadania się, które też niestety miewam. Nie, chodzi o to, że potrafię po prostu ciągle czuć się głodna. Znam inne kobiety po zaburzeniach odżywiania i u nich ten problem na taką skalę nie występował…

    Polubione przez 1 osoba

      1. Sama staram się walczyć z pomocą chłopaka- wizyty u psychologa nie pomagały, a psychiatry zajmującego się zaburzeniami odżywiania na kasę chorych w moim mieście nie ma. Staram się po prostu jeść regularnie- na razie wciąż ponad poziom, ale stopniowo zmniejszam ilość. Obecnie już rzadko kiedy przekraczam 3000 kcal 😊

        Lubię to

      2. Mówisz o zaleczeniu objawów, a ja wiem, że żeby z tego wyjść trzeba zmodyfikować całą psychikę. To, że z jednym psychologiem się nie udało, nie znaczy, że z innym nie wyjdzie 🙂 Polecałabym Ci jednak znaleźć profesjonalistów do pomocy. No i zobacz, piszesz, że walczysz. A wg mnie, żeby wyjść z ED trzeba za sobą podążać. Przedstawiam Ci po prostu moje zdanie 🙂

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s