Jak rozmawiać z rodzicami? Cz. III

Rozmowa. Z niektórymi idzie nam bez najmniejszego problemu, z innymi natomiast nie za bardzo. Jak z kolei rozmawiać z rodzicami ucznia o jego zachowaniu czy wynikach w nauce? Pierwszą część tego wpisu znajdziesz <TUTAJ>, a drugą <W TYM MIEJSCU>

Jak rozmawiać z rodzicami?

  1. Wskaż konsekwencje działań rodzica – proszę zaznaczyć, że szkoła musi widzieć starania rodzica, że dąży do poprawy sytuacji. Rodzice innych dzieci mogą się zaraz skarżyć i wtedy szkoła może podjąć inne niż dotychczas działania. Nie chodzi o straszenie, lecz pokazanie skutków.
  2. Mów konkretami – powołuj się na konkretne sytuacje, osadzaj je w czasie. Mówienie ogólnie, że ktoś ‚wciąż przeszkadza’ czy ‚wciąż bije’ jest niezrozumiałe. Lepiej szczegółowo opisać sytuację, a zamiast powiedzieć, że dziecko się nie uczy – pokazać oceny ze wszystkich przedmiotów.
  3. Zaproś na rozmowę też ucznia – niech czuje powagę sytuacji i niech powie co widzi dobrego i złego w swoim zachowaniu sam. Niech przyzna się sam i się do czegoś zobowiąże (ja spisuję przy takim spotkaniu kontrakt). Przynosi to o wiele większe efekty niż rozmowa tylko z rodzicem i późniejsza bura w domu (lub jej brak).
  4. Bądź empatyczna i stanowcza jednocześnie – należy rozumieć kontekst sytuacyjny, jednak otwartym tekstem, jasno powiedzieć, że np. bicie w szkole nie jest tolerowane i żadna sytuacja domowa nie daje na to przyzwolenia. Rodzic musi to usłyszeć, żeby nie wyszedł ze spotkania przekonany, że dziecko może robić co mu się podoba.
  5. Mów tylko o tym jednym dziecku – ewentualnie poinformuj, że pozostałe poniosły konsekwencje (kiedy np. wina była po obu stronach). Rozmowa z rodzicem nie może przerodzić się w omawianie zachowania innego ucznia, choćby dlatego, że jest ochrona danych osobowych, a nas zobowiązuje tajemnica.

To moje kilka sposobów na to, by rozmowa przebiegała lepiej, a dla Was co się liczy? Może część z Was powie jak to wygląda z perspektywy rodzica?

jak-rozmawiac-z-rodzicami-3

4 uwagi do wpisu “Jak rozmawiać z rodzicami? Cz. III

  1. Dlaczego inni nauczyciele się do tego nie stosują? Takie proste i skuteczne! Jako rodzic zawsze mam pretensje, gdy nauczyciel uogólnia tematy (brak konkretów), gdy uogólnia kolektyw (często mówi nie o moim dziecku i przyciśnięty nauczyciel ostatecznie przyznaje, że to nie dotyczy mojego dziecka – sytuacja, która otwiera we mnie zupełnie nowe pokłady złości) a co gorsze: prawie nigdy nie dopuszcza do konfrontacji z uczniem (a przecież on jest przedmiotem rozmowy, gdy jestem wzywany).

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja się nie fatyguję rozmową z jednym rodzicem o drugim dziecku – szkoda mi na to czasu, jak się spotykam, to mówię tylko o danym dziecku. Wiesz, ja też nie jestem idealna 🙂 Czy ja zapraszam na rozmowę ucznia czy nie – to też zależy, ale staram się to robić jak najczęściej:)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Pingback: Jak rozmawiać z rodzicami? Cz. IV – Iwona Turzańska

  3. Pingback: Jak rozmawiać z rodzicami? Cz. V – Iwona Turzańska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s