Ataki szału u przedszkolaków

Starasz się jak możesz. Chcesz zapewnić dziecku wszystkie potrzeby, sprawić by było możliwe. Wychodzisz z nim na dwór, rozmawiasz. Aż tu kolejny raz Twój przedszkolak (np. 4-latek) zaczyna drzeć się na Ciebie jakby odbierali go/ją ze skóry. Oczywiście przyczyny są tego złożone.

Ja spotkałam się podczas opieki nad dzieckiem z następującymi powodami ataku szału:

  • bo zabroniłam skakać w kałużach bez kaloszków
  • bo przekazałam informację od mamy, że za złe zachowanie nie dostanie gum
  • bo nie pozwoliłam skakać po dwumetrowych drabinkach
  • bo nie pozwoliłam zjeżdżać ze zjeżdżalni głową w dół (ręce wzdłuż ciała)
  • bo nie pozwoliłam się rozebrać do naga tak jak chciała

Jak widać, motywacje do krzyku, płaczu i pisku mogą być u dzieci różne. Nie można ich usprawiedliwiać i na to przyzwalać, bo zapędzimy się w kozi róg. Nie jest w normie, by dziecko miało codziennie takie ataki furii, a jeśli wiążą się one z  agresją (dziewczynka przy tym kopała mnie, drapała i próbowała zerwać biżuterię), to już na pewno trzeba działać na pewno!

Dlaczego dziecko to robi? Przede wszystkim chce na nas wymusić pewne decyzje i działania, które pasują jemu. A chyba z jakichś powodów zabraniamy tego, prawda? Teoretycznie, można by pomyśleć „a co mi tam, niech sobie skacze w tych kałużach bez kaloszków i odpuścić”, lecz każde odpuszczenie będzie u dziecka utrwalało nawyk krzyku i wpadania w furię, gdy coś będzie nie po jego myśli.

Bardzo często dzieci szukają skutecznej metody na sterowanie dorosłymi i takie ich święte prawo. My jednak jako osoby odpowiedzialne nie możemy dopuścić do tego, by dać sobie wejść na głowę. Dlaczego?

Dziecko, które będzie się drzeć jak oszalałe przykuje na pewno uwagę niejednego widza. Ba! Nie jeden widz postanowi podejść do matki/ojca/opiekuna i wyrazić swoje zdanie na ten temat, niekoniecznie przychylne. Jeśli rodzic będzie czuł duży wstyd i nie pokona go, ustąpi dziecku stwierdzając „dobra, to zjeżdżaj sobie z tej zjeżdżalni głową w dół, ale pomału”, to zachodzi stuprocentowe prawdopodobieństwo, że dziecko do krzyku ucieknie się po raz kolejny. Co lepsze – dziecko nie będzie oddzielać za każdym razem, że krzyk to tylko przy mamie. Najprawdopodobniej zrobi też jazdę w przedszkolu czy w obecności rodziny lub opiekunki.

Jakieś refleksje?

Czytaj także:
Jak reagować na agresję dziecka?

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s