Jak można podzielić emocje?

Świat emocji dopiero od niedawna leży w polu zainteresowań ludzi niebędących psychologami. Kiedyś nie mówiło się o uczuciach, tyle, co dzisiaj. Kiedyś nie przypisywano im tak dużego znaczenia, jak dziś. Obecnie nie wystarczy w pędzącym świecie określić czy jesteśmy smutni czy weseli, lecz głębiej wniknąć w siebie.

Podział emocji:

  • Złość:

    Furia
    Uraz
    Wściekłość
    Gniew
    Oburzenie

  • Smutek

    Nienawiść
    Boleść
    Zniechęcenie
    Depresja

  • Strach

    Niepokój
    Obawa
    Nerwowość

  • Zadowolenie

    Szczęście
    Przyjemność
    Ulga
    Radość
    Euforia

  • Miłość

    Akceptacja
    Życzliwość
    Uwielbienie
    Zdumienie

  • Wstręt

    Pogarda
    Odraza
    Lekceważenie
    Poczucie winy

To oczywiście nie są wszystkie emocje występujące u człowieka, bo jest ich kilkaset. Dlaczego warto znać te emocje?

Ich nazwanie i odróżnianie pozwala nam lepiej sobie z nimi radzić. Ma przecież znaczenie czy czujemy gniew czy poczucie winy, bo wtedy zupełnie inaczej z tym pracujemy.

Niekiedy czujemy też kilka emocji naraz. Warto się zastanowić z jakiego powodu czujemy to, to czy tamto i pomyśleć w jaki sposób się z tym uporać, co z tym można zrobić.

Powyższy podział znalazłam w książce dot. pisania konspektów zajęć wychowawczych, jednak dziś nie umiem sobie przypomnieć która to była pozycja. Najważniejsze, to sobie uświadomić, że odchodzi się od podziały na emocje pozytywne i negatywne, wszystkie są dla nas potrzebne i neutralne tak naprawdę. Ja dzielę je na korzystne i niekorzystne, inni na przyjemne i nieprzyjemne. Zmiana nazewnictwa pozwala je bardziej wg mnie akceptować. Czołem! 🙂

jak-mozna-podzielic-emocje

4 Comments

  1. Cieszę się właśnie, że nie mówi się już o „złych emocjach”, tak jakby jakieś emocje były faktycznie złe… To pewne zachowania, które są przez te skrajne emocje wyzwalane, mogą mieć niepożądane konsekwencje, ale nie emocje, bo wszystkie są w jakimś stopniu potrzebne i przede wszystkim normalne. 🙂

    Polubienie

  2. Dokładnie, ja powiem, że jak słyszę określenie „negatywne emocje”, to mi się w głowie czerwony alarm włącza i od razu tłumaczę, że wszystkie są konieczne i potrzebne oraz mówią nam o czymś 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s