Kilka słów o konflikcie

Konflikt to sprzeczność idei i interesów, bitwa lub walka, antagonizm lub przeciwieństwo. Może być on jawny lub ukryty. Każdy człowiek wie czym on jest, a jednak nie każdy tak samo reaguje.

Sposoby reagowania na konflikty:

  1. Ignorowanie – brak działań, udawanie, że konfliktu nie ma
  2. Tolerowanie – działania prowadzące do ustąpienia pola działania drugiej osobie
  3. Osiąganie kompromisu – poszukiwanie rozwiązania, które zmusi wszystkie strony do rezygnacji czegoś w imię wspólnego dobra
  4. Walka  – bez ustąpienia
  5. Podejmowanie współpracy – każda strona określa wymagania, dążą do rozwiązania i podejmują ku temu działania

To, którą formę najczęściej wybieramy zależy przede wszystkim od środowiska, w którym dorastaliśmy i w którym żyjemy obecnie. Jeśli w domu rodzinnym normalnym jest darcie się na siebie, to najprawdopodobniej w pracy również będziemy reagować krzykiem, gdy ktoś zwróci nam uwagę.

Z różnymi ludźmi możemy różnie reagować. I tak wszystko może zależeć od naszego nastroju, od tego, czy ktoś nas kwadrans wcześniej np. trąbił na nas w korku. Nic jednak nie upoważnia nas do tego, by wyżywać się na innych, bo przecież „mam z kimś konflikt i problem”. Nie należy zrzucać odpowiedzialności za swoje emocje na kogoś innego. Trzeba mówić „jestem wkurzony” zamiast „wkurzasz mnie”. Ma to – wbrew pozorom – całkowicie inny wydźwięk i pokazuje jak bardzo jesteśmy samoświadomi.

Ma znaczenie to jaki mamy temperament i na ile jesteśmy asertywni. Osoba flegmatyczna i niepewna siebie raczej nie będzie drzeć się wniebogłosy, gdy coś jej nie przypasuje, choć i tak się zdarza, gdy czara goryczy się przeleje.

Nie muszę tego komentować – najbardziej konstruktywną reakcją na konflikt jest kompromis i współpraca. Zdarza się jednak tak, że niektóre aspekty lepiej przemilczeć i posłać w zapomnienie. Tutaj się kłania dyscyplina emocjonalna, o której pisałam <TUTAJ> i nasza umiejętność podejmowania decyzji i zarządzania swoim emocjami.

Jak Ty reagujesz na konflikty z ludźmi? Czy masz jakiś sprawdzony sposób, który Ci pomaga? Wypowiedz się 🙂

woman and man in formal wear pulling the rope over light grey background

Literatura:
R. Lillley, Jak radzić sobie z trudnymi ludźmi

4 comments

  1. Jeśli konflikt dotyczy osoby, która, mniej lub bardziej, jest mi bliska, to od razu po ochłonięciu chcę wyjaśnić całą sytuację i strasznie nie lubię, gdy druga osoba nie ma takiej samej potrzeby, czyli po prostu udaje, że nic się nie stało. Takie podejście pokazuje, że nie traktujemy siebie serio, skoro nie chcemy wyciągać wniosków z jakichś naszych spięć, a co za tym idzie, nie chcemy rozwijać naszej np. przyjaźni. Jeśli jednak jest to ktoś kto jest mi obcy bądź, może nie obcy, ale jest osobą mi raczej daleeką, to ignoruję 🙂

    Polubienie

    • A wiesz, mam dokladnie tak samo jak Ty. Wszyscy wiemy, że żeby związek miał ręce i nogi – oboje musimy chcieć. A jeśli jedno nie chce, to jest naprawdę trudno dojść do jakiegoś porozumienia. Z obcymi nie zawsze jest sens się ścierać, bo im na nas często nie zależy i chcą nam po prostu dokuczyć.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ja reaguję bardzo różnie…Z takich uwag, jakie teraz mi się nasuwają…to przypominają mi się co najmniej dwie osoby, które prowokowały mnie na wiele sposobów w tak zwanym ukrytym konflikcie i miały mi mocno za złe (co wyszło w późniejszej rozmowie), że je ignoruje. Zamiast je wyciszyć, moja obojętność działała na nich jak płachta na byka…O dziwo odbierały ją jak złośliwość i moje dążenie do zaostrzenia konfliktu…a ja po prostu nie miałam ani czasu ani siły wchodzić w dziwne spory

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s