Jak kobiety próbują radzić sobie z rozstaniem?

Każdy człowiek w zasadzie potrafi odczuwać radość, szczęście, ból i cierpienie. W jaki sposób to robimy zależy od bardzo wielu czynników, m.in. kultury, w jakiej żyjemy czy rodziny, z której pochodzimy. Każdy z nas jest inny, a jednak nie bez powodu zwykło się mówić, że Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa, ponieważ w nieco inny sposób reagujemy np. na rozstanie (po związku czy rozwodzie). J. Gray na co dzień pracujący jako psychoterapeuta dostrzega różnice w próbach radzenia sobie z tym rodzajem żałoby u obu płci. Piszę „próbach”, ponieważ większość z wymienionych poniżej działań jest nieskuteczna.

Jak kobiety czasem radzą sobie z rozstaniem?

(u kobiety po rozstaniu może lub nie musi wystąpić dane zachowanie)

  • Pomagają innym zapominając o sobie
  • Blokują się przed nowym związkiem całkowicie
  • Mają problem z zaufaniem
  • Tworzą byt wysokie wymagania wobec kolejnego potencjalnego partnera
  • Gloryfikują przeszłość
  • Chodzą na randki z wieloma, ale nie sypiają z wieloma
  • Wzmacniają poczucie wartości przez seks, zyskują przeświadczenie, że jest on konieczny na randce
  • Tworzą sobie przekonanie, że może nas kochać tylko jedna osoba
  • Kolejną miłość mogą potraktować jak zdradę np. zmarłego małżonka
  • Porównują swoje życie do scen z filmów
  • Czują pociąg do niewłaściwego partnera
  • Pojawia się u nich skłonność do nadmiernego romantyzmu
  • Szukają szczególnie wrażliwego mężczyzny
  • Skupiają się na negatywach
  • Wmawiają sobie, że mężczyzna nie jest potrzebny
  • Nie zaspokajają swoich potrzeb na rzecz innych, co może się skończyć depresją
  • Usilnie pragną w tym momencie posiadania dzieci
  • Odczuwają strach przed intymnością
  • Twierdzą, że nie mogę wejść w nowa relację, bo np. „dzieci mnie potrzebują”
  • Manifestują uczucia zamiast komunikacji np. zemsta, zachowania agresywne
  • Czynią z mężczyzny, który odszedł centralny punkt swojego życia

Oczywiście, nie mam na myśli, że wszystkie kobiety tak postępują i wszystkim się to zdarza. Nikt przecież nie mówi, że trzeba zamknąć poprzedni rozdział i iść dalej bez dania sobie prawa na przeżywanie. W nowy związek powinno się wchodzić dopiero, kiedy ma się poprzedni przepracowany, kiedy sami się czujemy szczęśliwi. Spodobał mi się cytat: „Po latach robienia emocjonalnego makijażu, kobieta potrafi oszukać sama siebie”. Coś w tym chyba jest, prawda?

Czytaj także:
Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Literatura:
J. Gray, Marsjanie i Wenusjanki rozpoczynają życie od nowa

2 comments

  1. Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Kiedyś rozmawiałam o tym dość długo z bratem, mówił dużo o tym, że po długoletnim związku trudno o kolejny podobny. Nie dziwi zatem, że wiele osób po „dobrze rokujących” relacjach, z których nic nie wyszło wchodzą w związki, które bardzo szybko pzrechodzą na kolejne etapy. Często się słyszy, że facet po 8 letnim związku „łapie” inną i szybko się z nią żeni…to jest fenomen

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s