Jak rozmawiać z dziećmi – Cz. II Konkretne sytuacje

Małe dzieci są jak żywioł, obcując z nimi napotykamy się na miliony sytuacji, z których jako rodzice i wychowawcy musimy wybrnąć. Poniżej zamieszczam kilka rad w trudnych sytuacjach, które mogą u jednego dziecka okazać się skuteczne, a u innego niekoniecznie. 

  1. Kiedy dziecko zmyśla
    U dzieci fantazja miesza się z rzeczywistością; podtrzymywanie groźnych fantazji wzmacnia je u dziecka, a czasem nawet nabiera charakteru schizofrenicznego.  Zabawy z dziećmi powodują ze jesteśmy z nimi na równi
    Dziecko: „w  moim pokoju jest krokodyl” 
    Rodzic/wychowawca:„zobacz krokodyl uciekł za dom” lub
    „chodź, zobaczymy nie zaatakuje nas, to jest przyjazny krokodyl”
  2.  Kiedy dziecko stosuje przezwiska
    Małe dzieci często nie znają znaczenia wulgaryzmów – warto spytać je bez wstydu co to znaczy?
    Takie w przedszkolu nie rozumieją różnicy miedzy świnią a i lisem i czemu jedno słowo jest zakazane drugie nie?
    Można więc wyjaśnić: ‚ dupa to brzydkie określenie na pupę’
    Natomiast wieczne tłumaczenie o przekleństwach może zachęcić do ich używania ich
    Dzieci czasem przeklinają i chcą nas zawstydzić, jest taka metoda, którą ja stosuję i pytam wprost z bezpośrednim cytatem (patrząc w oczy). „Dlaczego nazwałeś kolegę tak i tak?”
  3. Kiedy dzieci mówią o intymnych częściach ciała
    Może potrzebują rozmowy na temat różnic mędzy płciami lub robią to na próbę?
  4. Kiedy dziecko coś przeskrobie:
    Ustalamy termin rozmowy
    Stosujemy wypowiedź typu „ja” i opis złego zachowania, a nie wytykanie „jesteś taki, siaki”
    Szukamy wspólnie kompromisu
    Pytamy o opinię krytykowanej osoby
  5. Kiedy dziecko pyta o Świętego Mikołaja/ Zajączka Wielkanocnego
    Jeśli dziecko jest trochę starsze i zaczyna się dowiadywać co i jak można powiedzieć mu, że jest po prostu taka jest tradycja, iż wierzymy w Mikołaja czy „tak się bawimy i tak świętujemy Wielkanoc, że Zajączek przychodzi”

Nie ma oczywiście małej książeczki z instrukcją obsługi dziecka, więc na bieżąco swoje metody trzeba modyfikować, dostosowywać. Co jednak myślicie o takich? A może sami macie jakieś inne?

Czytaj także:
Jak rozmawiać z dziećmi, cz. I

Literatura:
D. Liebich, Sztuka rozmawiania z dziećmi

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s