Praca nad sobą – co to dla mnie znaczy?

„Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie” Ghandi

Byłam z siebie niezadowolona!

W podstawówce i gimnazjum byłam zahukana i nieśmiała. O asertywności i pewności siebie nie miałam zielonego pojęcia. Nie chciałam taka być, nie pasowało mi to ani trochę. Zdawałam sobie sprawę które własne cechy uznaję za wady i jak ogromnie chcę je wyrzucić do śmietnika, jednak im bardziej skupiałam się na tym jak ich nie cierpię – tym było gorzej. Rok 2010 uznaję za ten, w którym rozpoczęłam rzetelną pracę nad swoim charakterem.

Przestałam zmieniać ludzi dookoła, zaczęłam zmieniać siebie

Dobra dusza w moim życiu uświadomiła mi, że nie powinnam brać odpowiedzialności za decyzje innych osób, a już na pewno próbować zmienić innych. Mogę natomiast zmienić siebie, swoje podejście i myśli koncentrując się na tym, co chcę osiągnąć. To był dla mnie wtedy szok! Od urodzenia jestem cholerykiem, który wówczas nie kontrolował w żaden sposób swoich wybuchów gniewu, bywałam agresywna, a mój okres buntu trwał ponad 11 lat. Zamiast myśleć „nie chcę krzyczeć”, zaczęłam powtarzać sobie: „chcę być spokojna”. Rozpoczęłam wieloletni „trening złości”, którego tutaj nie będę opisywać, jednak opanowanie się w kilku kolejnych sytuacjach powoli sprawiało, że zaczęłam wierzyć w zmianę siebie.

Byłam z siebie niezadowolona!

W podstawówce i gimnazjum byłam zahukana i nieśmiała. O asertywności i pewności siebie nie miałam zielonego pojęcia. Nie chciałam taka być, nie pasowało mi to ani trochę. Zdawałam sobie sprawę które własne cechy uznaję za wady i jak ogromnie chcę je wyrzucić do śmietnika, jednak im bardziej skupiałam się na tym jak ich nie cierpię – tym było gorzej. Rok 2010 uznaję za ten, w którym rozpoczęłam rzetelną pracę nad swoim charakterem.

Przestałam zmieniać ludzi dookoła, zaczęłam zmieniać siebie

Dobra dusza w moim życiu uświadomiła mi, że nie powinnam brać odpowiedzialności za decyzje innych osób, a już na pewno próbować zmienić innych. Mogę natomiast zmienić siebie, swoje podejście i myśli koncentrując się na tym, co chcę osiągnąć. To był dla mnie wtedy szok!

Wgląd w siebie

Zaczęłam obserwować siebie, swoje zachowania, reakcje, nauczyłam się swoich emocji i po wielu latach zaczęłam akceptować je wszystkie. Jednym z narzędzi, które mi pomagało były pamiętniki (zeszytowe). Zapisałam ich chyba kilkanaście i robię to dalej, ale już potrzebuję to robić rzadziej niż kiedyś. Odkryłam, że jestem jak gąbka, która chłonie doświadczenie innych ludzi oraz jak plastelina, która może się zmieniać i dowolnie rzeźbić. Oczywiście, temperamentu zmienić całkowicie nie można, jednak do choleryka dołożyłam w dorosłości domieszkę sangwinika i to połączenie mi bardzo się spodobało!

Akceptacja

Trudno nad czymś pracować, jeśli się siebie nienawidzi. Wiele lat zajęło mi polubienie siebie takiej, jakiej jestem przy równoczesnym zmienianiu się. Akceptacja nigdy nie powinna polegać na całkowitym odpuszczeniu dążenia do bycia lepszą wersją siebie, jednak trzon naszej osobowości jest stały i już, nie ruszymy ich! 🙂

Moje efekty pracy nad sobą 🙂

KIEDYŚ Nie umiałam kontrolować złości TERAZ Umiem kontrolować swoją złość i inne trudne emocje
(choć wiadomo, że nie jestem maszyną i wpadki się zdarzają) 🙂

KIEDYŚ Byłam absolutnie niezorganizowana TERAZ Jestem osobą, u której samoorganizację ludzie sobie chwalą 🙂

KIEDYŚ Byłam uzależniona np. od palenia papierosów (2 paki dziennie) TERAZ Jestem osobą bez uzależnień 🙂

KIEDYŚ Byłam nieszczęśliwa TERAZ Jestem szczęśliwym człowiekiem! 🙂

KIEDYŚ Byłam konfliktowa TERAZ Jestem bardzo skłonna do kompromisów 🙂

KIEDYŚ Nie szanowałam swojego organizmu (tragiczne odżywianie i brak aktywności fizycznej) TERAZ prowadzę aktywny tryb życia 🙂

Nie piszę tego, by się pochwalić, lecz, żeby pokazać, że zmiana jest możliwa, jeśli oczywiście ktoś w to nie wierzy 🙂

I co dalej?

Jestem z siebie bardzo zadowolona, jednak dalej nad sobą pracuję i po to tworzę tego bloga, by wesprzeć Cię, pomóc Ci i podpowiedzieć co nieco, jeśli potrafię, byś i Ty poczuł ogromną satysfakcję i szczęście z tego jaki jesteś i kim jesteś 🙂

A Wy?

A czy Wy pracujecie nad sobą czy raczej odpuszczacie? Jak to u Was wygląda? Co już udało się Wam zmienić? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s