PODSUMOWANIE 3 MIESIĘCY – lipiec, sierpień, wrzesień

To były chyba najbardziej intensywne 3 miesiące w moim życiu – organizacja własnego wesela, przeprowadzka na z pokoju na wynajmowane mieszkanie (z mini-remontem), podróż poślubna, no i wrzesień – najtrudniejszy miesiąc w zawodzie pedagoga szkolnego. Dałam radę jakoś to wszystko ogarnąć!

    1. Wraz z G. zorganizować wspaniałe wesele – nasze wesele w lipcu przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, nie będę tu wchodzić w szczegóły, natomiast goście bawili się do rana i naprawdę ogromnie się cieszyli! Mamy 3 tradycyjne albumy z tego wydarzenia i jesteśmy dumni, że udało nam się stworzyć taką klimatyczną imprezę.
    2. Popracować nad ciałem – zwł. ćwiczenie brzucha i rąk
      Rozgrzewki – łącznie zajęły mi w ciągu 3 miesięcy 2 h 55
      Rozciąganie – łącznie zajęło mi 5 h 28 min
      Rollowanie – łącznie zajęło mi2h 23 min
      Chodzenie – w ciągu 3 ostatnich miesięcy przeszłam  km od stycznia 382,16 km
      Fitness – w sierpniu wykupiłam karnet na fitness i na różnego typu zajęciach byłam 25 razy.
      Wkurzam się, bo mam karnet, a czasem coś stoi mi na przeszkodzie, żeby chodzić więcej – czynniki zewnętrzne i wewnętrzne.
      Zapisuję sobie wszystkie moje aktywności, bo mnie to motywuje 🙂
    3. Bieganie – w ciągu 3 miesięcy przebiegłam 395 km. Od stycznia to  1330 km.
      Wystartowałam najdłuższych jak dotąd zawodach w ultramaratonie:
      Bieg 7 Dolin – 64 km – jestem z siebie szalenie dumna! Moją relację z biegu opisałam <TUTAJ>
    4. Rower – przez 3 miesiące przejechałam 568 km, w związku z przeprowadzką mam do pracy 7, a nie jak wcześniej 5 km w jedną stronę i robię łącznie ok. 70 km tygodniowo.
    5. Odżywianie – okolice wesela i podróż poślubna wybiły mnie z rytmu, ale teraz jest okej. W nowy rok szkolny weszłam ze zdrowymi nawykami żywieniowymi i mam zamiar się tego trzymać
    6. Skóra – raz na kilka dni się balsamuję, już nie codziennie, bo mi po prostu zimno:P
    7. Włosy – potrzebuję wrócić do naturalnych maseczek np. z oleju kokosowego
    8. Praca – wróciłam we wrześniu do pracy z nową energią i pomysłami! Jako, że w obecnej szkole rozpoczął mi się 2 rok na stanowisku pedagoga, już miałam wiele usprawnień. Jako pedagog szkolny pracuję już  rok, to moja trzecia i ostatnia szkoła. Od tego roku wypełniam  elektroniczny dziennik i to też wiąże się z nowymi umiejętnościami i wyzwaniami:P
    9. Relacje – na plus, jestem zadowolona, dużo spotkań ze znajomymi.
    10. Blogowanie – ze względu na zmianę nazwiska – zmieniłam fanpage bloga i cały jego wygląd, we wakacje posiedziałam nieco na blogu, poodwiedzałam Wasze blogi i jestem z tego bardzo zadowolona. Mój blog z nazwy Iwona Turzanska.pl zmienił nazwę na Iwona Góra Blog, jednak pozostał pod tym samym adresem http://www.iwonaturzanska.pl 🙂 Dodałam także pod każdym wpisem opcje „Oceń wpis”, z której możecie zobaczyć gwiazdki od 1 do 5 i dokonać oceny, za którą będę wdzięczna:) Kategorie moich wpisów umieściłam poniżej, po prawej najchętniej czytane artykuły. Usunęłam zdjęcia osobiste. Dajcie znać jakie są Wasze odczucia dot. nowego wyglądu i stylu 🙂
      Przy okazji serdecznie zapraszam Was do polubienia mojego nowego fanpage: https://www.facebook.com/IwonaGoraBlog Mam nadzieję, że każdy z Was kliknie na nim „Lubię to”, by być na bieżąco, a bardziej zaangażowani po prawej stronie wybiorą również opcję „Zaproś znajomych” 🙂 Będę szalenie wdzięczna!
    11. Książki – j. w.
      Przeczytałam:
      13 powodów, A. Jay *****!
      Najlepszy, J. Górski *****!
      Szantaż emocjonalny, S. Forward, D. Frazier *****!
      My, dzieci z dworca ZOO, Christiane F. *****!
      Pamiętnik narkomanki, B. Rosiek *
      Rok na odwyku, K. T. Nowak *****!
      Policzyłam, że w życiu (nie licząc lektur szkolnych przeczytałam 232 książki, jestem zadowolona z tego wyniku!)
      Wszystkie książki, które przeczytałam i ich oceny znajdziesz w zakładce na górze <Polecane Książki>
    12. Inne
      Zmieniłam nazwisko z Turzańska na Góra. Będzie o tym osobny wpis.
    13. Potrzebuję popracować jeszcze… nad chodzeniem na fitness i bieganiem, zamknięciem spraw organizacjnych związanych z uruchomieniem roku szkolnego 2018/2019, regularnym odwiedzaniem Waszych blogów 🙂
    Jestem z siebie zadowolona, ponieważ najważniejsze było wesele, to był absolutny priorytet. A propos: to nasz pierwszy taniec, samodzielnie opracowaliśmy choreografię, nauczyliśmy się jej i wybraliśmy muzykę.
    Buziaki dla Was, ściskam! 🙂

5 comments

  1. Byleby iść do przodu! Nie ma co stać w miejscu. Muszę chyba sama zacząć takie podsumowania robić. Zdjęcie piękne, ślub Wasz był na pewno wspaniałym przyjęciem.
    Pozdrawiam serdecznie!
    PS
    Książki doszły, jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. 😊

    Polubione przez 1 osoba

    • Wiesz co, ja w tym roku na blogu napisałam postanowienia noworoczne (wcześniej byłam przeciwko nim) i mi takie podsumowania 3 miesięczne dużo nadają – mam te same punkty, co przy postanowieniach, więc mi łatwo idzie weryfikacja. Polecam Ci takie podsumowania, sama zobaczysz, że to dużo daje 🙂 Miłych lektur!

      Polubione przez 1 osoba

  2. Gratulacje na nowej drodze życia 🙂 Swoją drogą podziwiam, że mimo przygotowań do wesela dałaś radę z ćwiczeniami. Ja przed swoim ślubem nie mogłam się zmotywować, bo spraw do ogarnięcia było wówczas tak wiele, że nie starczało na nic innego czasu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s