5 z 60 POWODÓW DLACZEGO WARTO BIEGAĆ? – cz. XII

Dwunasta część wpisu dlaczego warto biegać. Wymieniłam chyba naprawdę wszystkie powody (a przynajmniej ich większość), dla których ruszam się z przysłowiowej kanapy i idę potruchtać. Mam nadzieję, że inaczej teraz postrzegacie moje bieganie 🙂

  1. Bieganie pozwala spotkać się i pogadać ze znajomymi – jak biegam z kimś pomalutku, to wtedy sobie rozmawiamy, a ile osób na zawodach poznałam w rozmowie!
  2. Bieganie to sposób transportu – ja np. czasem umawiam się z siostrą na paznokcie i biegnę do niej (jak jest ciepło i potem mnie nie przewieje), a potem wracam również truchcikiem. Tak samo też biegłam kiedyś na PKP kupić bilet – łącze przyjemne z pożytecznym 🙂
  3. Bieganie pozwala odnaleźć balans i równowagę – nie skupiamy się tylko na pracy, albo tylko na dzieciach, lecz wkładamy jakiś procent siebie w pracę, jakiś procent w bieganie, to nas równoważy.
  4. Bieganie daje Ci cel krótkofalowy w kontekście całożyciowym – oczywiście, można mieć cel: wybudować dom, urodzić dziecko, ale co pomiędzy tym wszystkim? My niekiedy żyjemy od zawodów do zawodów i to nas trzyma w ryzach: lepiej jemy, więcej się ruszamy, niż jakbyśmy mieli cel na za 3 lata.
  5. Bieganie sprawia, że ładnie wyglądam w sukienkach i innych ubraniach – kiedy przymierzam sukienki (nie mówię o obcisłych syrenach), to zazwyczaj mi boczki się nie wylewają:P

Kochani, warto mieć swoją ulubioną aktywność fizyczną. A może będzie to rower? A może rolki? A może piłka nożna. Warto się ruszać, wszyscy o tym wiemy, przede wszystkim dla zdrowia 🙂 Dziś kończę mój cykl wpisów dlaczego wg mnie warto biegać. Podałam Wam łącznie 60 powodów i mam nadzieję, że kogoś do biegania zachęciłam lub bardziej zmotywowałam 🙂

Wpis powstał na bazie cogodzinnych rozmów z G., z którym prowadzimy fanpage promujący zdrowy styl życia Para FiT

Czytaj także:
Moja historia biegania
Jak przebiec maraton?

2 comments

  1. Bieganie to chyba nie jest sport dla mnie. Mam skrzywioną przegrodę nosową, którą boje się zoperować i każda próba biegu to niestety zadyszka i ból w klatce piersiowej. Rower, pływanie albo streaching to są sporty dla mnie 🙂 Mam nadzieję, że po ciąży szybko wrócę do dawnej aktywności 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s