Co robić, by klasa nie rozrabiała?

Jedna klasa może być na jednej lekcji „do rany przyłóż”, a na innej całkowicie nie do zniesienia. Najwięcej w tej kwestii zależy od nauczyciela – tego, co będzie mówił, jak mówił i w jaki sposób to wszystko poprowadzi.

Co robić, by klasa nie rozrabiała?

Czytaj dalej „Co robić, by klasa nie rozrabiała?”

8 powodów, dla których warto iść na wolontariat

Nigdy tak naprawdę nie wiedziałam czym jest wolontariat i na czym on polega. Będąc na drugim roku studiów zachęciła mnie do niego pewna wykładowczyni prof. Grażyna Gajewska i tak się wszystko zaczęło. Przez wiele lat uczestniczyłam w wielu wolontariatach, o czym poczytasz <TUTAJ>, a dziś chciałabym Ci napisać o jego zaletach.

Wolontariat – to mówiąc w skrócie praca bez wynagrodzenia w rozumieniu pieniędzy. Jeśli zaś chodzi o wynagrodzenie innego typu – otrzymałam je całkiem sowite.

Wolontariat – zalety

Czytaj dalej „8 powodów, dla których warto iść na wolontariat”

Ataki szału u przedszkolaków

Starasz się jak możesz. Chcesz zapewnić dziecku wszystkie potrzeby, sprawić by było możliwe. Wychodzisz z nim na dwór, rozmawiasz. Aż tu kolejny raz Twój przedszkolak (np. 4-latek) zaczyna drzeć się na Ciebie jakby odbierali go/ją ze skóry. Oczywiście przyczyny są tego złożone.

Ja spotkałam się podczas opieki nad dzieckiem z następującymi powodami ataku szału:

  • bo zabroniłam skakać w kałużach bez kaloszków
  • bo przekazałam informację od mamy, że za złe zachowanie nie dostanie gum
  • bo nie pozwoliłam skakać po dwumetrowych drabinkach
  • bo nie pozwoliłam zjeżdżać ze zjeżdżalni głową w dół (ręce wzdłuż ciała)
  • bo nie pozwoliłam się rozebrać do naga tak jak chciała

Jak widać, motywacje do krzyku, płaczu i pisku mogą być u dzieci różne. Nie można ich usprawiedliwiać i na to przyzwalać, bo zapędzimy się w kozi róg. Nie jest w normie, by dziecko miało codziennie takie ataki furii, a jeśli wiążą się one z  agresją (dziewczynka przy tym kopała mnie, drapała i próbowała zerwać biżuterię), to już na pewno trzeba działać na pewno!

Dlaczego dziecko to robi? Przede wszystkim chce na nas wymusić pewne decyzje i działania, które pasują jemu. A chyba z jakichś powodów zabraniamy tego, prawda? Teoretycznie, można by pomyśleć „a co mi tam, niech sobie skacze w tych kałużach bez kaloszków i odpuścić”, lecz każde odpuszczenie będzie u dziecka utrwalało nawyk krzyku i wpadania w furię, gdy coś będzie nie po jego myśli.

Bardzo często dzieci szukają skutecznej metody na sterowanie dorosłymi i takie ich święte prawo. My jednak jako osoby odpowiedzialne nie możemy dopuścić do tego, by dać sobie wejść na głowę. Dlaczego?

Dziecko, które będzie się drzeć jak oszalałe przykuje na pewno uwagę niejednego widza. Ba! Nie jeden widz postanowi podejść do matki/ojca/opiekuna i wyrazić swoje zdanie na ten temat, niekoniecznie przychylne. Jeśli rodzic będzie czuł duży wstyd i nie pokona go, ustąpi dziecku stwierdzając „dobra, to zjeżdżaj sobie z tej zjeżdżalni głową w dół, ale pomału”, to zachodzi stuprocentowe prawdopodobieństwo, że dziecko do krzyku ucieknie się po raz kolejny. Co lepsze – dziecko nie będzie oddzielać za każdym razem, że krzyk to tylko przy mamie. Najprawdopodobniej zrobi też jazdę w przedszkolu czy w obecności rodziny lub opiekunki.

Jakieś refleksje?

Czytaj także:
Jak reagować na agresję dziecka?

Konsekwencje dla klasy za złe zachowanie

Żeby trzymać w ryzach klasę czy grupę trzeba być słownym i wyciągać konsekwencje za niestosowne zachowanie. Odpuszczanie, pobłażanie prowadzi do tego, że uczniowie po prostu wchodzą na głowę, co zapewne nie jest miłym doświadczeniem. Już teraz nie można zlecić sprzątania czy zostania w kozie za to, co zrobił rozbójnik. Zastanówmy się jednak jakie mogą być konsekwencje dla całej klasy.

Konsekwencje dla klasy za złe zachowanie

Czytaj dalej „Konsekwencje dla klasy za złe zachowanie”

Rodziny zastępcze

Kiedy byłam małą dziewczynką, wydawało mi się, że tylko i wyłącznie dzieci, których rodzice zginęli w wypadku np. samochodowym, nie mają ich opieki. Teraz wiem, że najczęstszą przyczyną odbierania dzieci od biologicznych rodzicieli jest zaniedbanie. Zaniedbanie – słowo, którego szczerze nie cierpię, bo wiem z czym się to wiążę! Czytaj dalej „Rodziny zastępcze”

Dyscyplina emocjonalna – a co to takiego?

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
– Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział: – Czuję tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? Chciał wiedzieć chłopiec.
-Ten, którego karmię – odrzekł na to dziadek

Po pierwsze – nie ma emocji dobrych i złych, pozytywnych i negatywnych. Już odchodzi się od takiego myślenia, ponieważ wszystkie są tak naprawdę neutralne i potrzebne. Ja stosuję podział korzystne i niekorzystne, ponieważ nazywanie niektórych negatywnymi może sprawiać, że będziemy robić wszystko, by zamieść je pod dywan bez przepracowania. Czytaj dalej „Dyscyplina emocjonalna – a co to takiego?”

Objawy zażywania narkotyków u nastolatków

Osoby pracujące z dziećmi i młodzieżą mają świadomość tego, że najczęściej rodzic wzywany na rozmowę czy to z pedagogiem, czy policjantem – wypiera się problemu. Gdy w grę wchodzą narkotyki, słyszy się najczęściej: „on/ona nigdy by tego nie zrobił” lub „on/ona nie bierze”. Nawet, gdyby chciało się chronić dziecko przed całym złem świata trzeba pamiętać, że niestety narkotyki istnieją i kuszą młodych ludzi. W doskonałym świecie nastolatki „przyznają się bez bicia”, jeśli odbyły inicjację, w prawdziwym – kombinują i ściemniają. Ku przestrodze – przeczytajcie proszę ten post, nie zaszkodzi Wam mieć wiedzę. Czytaj dalej „Objawy zażywania narkotyków u nastolatków”